CEIIK logo logoue
 

 

🕝 godz. 14:30
📍 Galeria Marszałkowska
ul. Emilii Plater 1, Olsztyn

WSTĘP WOLNY

✨ Zapraszamy na wyjątkowe spotkanie ze sztuką! ✨

Już 6 lipca 2026 r. o godz. 14:30 w Galerii Marszałkowskiej w Olsztynie odbędzie się wernisaż wystawy „Bajki i Baśnie” autorstwa Grzegorza Rogali.

To niezwykła podróż do świata wyobraźni, symboli i opowieści, gdzie rzeczywistość przeplata się z fantazją, a każdy obraz zaprasza do odkrywania własnych historii.

🎨 Grzegorz Rogala to artysta multimedialny, filmowiec, fotograf i twórca sztuki interaktywnej. Jego prace były prezentowane zarówno w Polsce, jak i za granicą, trafiając do zbiorów muzealnych oraz prywatnych kolekcji.

Jeśli lubicie sztukę, która inspiruje, pobudza wyobraźnię i pozwala choć na chwilę przenieść się do innego świata – koniecznie bądźcie z nami!

 
Do zobaczenia na wernisażu! 💙

 

Kurator dr Ita Haręza o wystawie i autorze:

Kim jest fotograf?

Naocznym świadkiem zdarzenia. Jednocześnie osobą twórczą i zwykłym obecnym.

Co zazwyczaj pokazuje zdjęcie?

Wszystko, czego może dotknąć światło: pejzaż, sztafaż, sprzęty, rzeczy, zjawiska naturalne, portrety, martwa natura, scenki rodzajowe…

A po co zdjęcie cokolwiek utrwala?

Często w celu zapamiętania wydarzenia, może przechowania ulotnego nastroju.

I jaki jest tego wynik?

Otrzymujemy obrazowe metafory ludzkiej pamięci, ludzkiego bycia.

Czemu mówimy o fotografii?

Dlatego że prace Grzegorza Rogali z cyklu Bajki i Baśnie, wielkoformatowe wydruki grafiki cyfrowej, mają swoje źródło w fotografii i technikach reprodukcyjnych. W związku z tym bardzo przypominają fotografię czarno-białą oraz monochromatyczne z natury negatywy fotograficzne.

Jeśli tak, to jednak są to negatywy i zdjęcia zdarzeń spoza kalendarza, a jednocześnie zaczerpnięte z pamięci, tradycji i historii.

Rogala tworzy nowe metafory pamięci, jakby chciał w niej wstecz zapisać niepokojące w swej symetrii kolaże skanów kultury. Nawet tytułowe Bajki i baśnie to przecież narracyjne formy literackie mające swój początek, rozwinięcie i zakończenie. Tu brak oczywistego chronologicznego porządku. Narracja zatrzymuje się w lustrzanych odbiciach właściwych kurpiowskiej wycinance. Czas biegnie w różnych kierunkach jednocześnie i znika. Dlatego prace z cyklu Bajki i Baśnie nie wydają się wprost czytelne, jak komiks, choć można zgadywać, że utrwalają wiele osobistych znaczeń.

Kompozycje mają wielokrotnie złożoną strukturę, jak wieloelementowa wycinanka – chusteczka składana kilka razy na pół, zaprasowana, opracowana nożyczkami, następnie rozprostowana. Rytmiczne powtórzenia pól wycinanki wypełniają symultaniczne zdarzenia. Stanowią współczesne interpretacje multipuli tradycyjnych motywów, symboli folklorystycznych i ludowych form. Przypominają koronkowe rzeźby z kamienia, szare pomniki nagrobne przeszłości, urywki zapamiętanych wizerunków.

Symetria nie jest dosłowna. Tu raczej różne przedstawienia równoważą się 
w sposób symetryczny. Autor łączy we wspólnych przestrzeniach podobizny współcześnie ubranych ludzi z antycznymi i fantastycznymi przedstawieniami zwierząt. Niektóre kształty zawierają jednocześnie cechy zwierzęce i ludzkie, jak postaci z gabinetu osobliwości. Grafiki operują bogatą ikonografią roślinną, także stylizowaną lub wynaturzoną.

Drzewo stanowi podstawowy motyw graficzny i symbol spajający genealogię wątków. Tematami przedstawień rozgrywających się w polach ornamentu bywają człowiek i jego los, zdarzenia i przeznaczenie, dramaty i tęsknoty, relacje między ludźmi, ludźmi a zwierzętami, zwierzętami a zwierzętami, zwierzętami, ludźmi 
i naturą oraz zwykłość i powtarzalność egzystencji.

Przypadki kształtują się jak zawikłane opowieści ze snów – lecz ich treść pozostaje nieważna wobec porządkującej kompozycję twardej, estetycznej struktury arabeski utworzonej
z konarów drzew, zamykających migotliwe znaczenia w ozdobnym maswerku.

Ożywione drzewa z wycinanek stają się roślinnymi olbrzymami – uwidacznia się ich ukryta w miniaturowych wycinankach kora. I tak, jak wiele widocznych jest żyjątek po podniesieniu długo spoczywającego w jednym miejscu kamienia, tak tutaj roi się od struktur roślinnych, figur ludzkich i zwierzęcych pełzających
w świecie wielkich drzew, w atmosferze emocjonalnego zawieszenia, poddanego dyktatowi monumentalnej kompozycji.

Poziome pasy wzorów ułożone na kształt drabiny kojarzyć się mogą z klatkami taśmy filmowej, a poszczególne fotosy sugerować plan teatralnej scenografii. Całość przynosi też na myśl Arkę Noego, wiązankę niepokojących istot i zdarzeń chronionych przed zatopieniem w oceanie zapomnienia. Z jednej strony oszczędzone i wybrane, wszystkie postaci zostają zrównane do roli kwiatka 
w bukiecie. Pracują na rzecz większej całości.

Obrazy robią wrażenie przestrzennych, w przeciwieństwie do płaskiej papierowej wycinanki. Niektóre posługują się perspektywą powietrzną, kulisową, zbudowane są z wielu planów, mieszają formy negatywowe z pozytywowymi, czyli wizerunki czarnej sylwety na jasnym tle oraz jasnej sylwety na ciemnym tle. Z bliska wyraźny jest też delikatny, lecz komputerowo precyzyjny modelunek światłocieniowy. Białość i szarość konstrukcji przywołują na myśl właściwości kamienia lub innych rzeźbiarskich materiałów.
Niezwykłą atmosferę wywołuje zabawa skalą figur do roślin, skalą ich wzajemnej wielkości oraz proporcjami czerni do bieli i wszystkimi występującymi pomiędzy możliwościami walorowymi. Autor bada, jak bajkowy, szczegółowy realizm, widziany z bliska, z daleka zamienia się w graficzną abstrakcję dekoracyjnych wzorów. Czasem pojawia się jedna większa, wyglądająca zza skomplikowanej całości twarz i oczy wpatrzone w widza, jakby ktoś stał za kratami wycinanki, może w więzieniu z własnej imaginacji i stereotypów albo może jest uczestnikiem tego świata, jak Alicja z Krainy Czarów zaglądająca do domku dla lalek przyozdobionego kartami tarota.

Rogala nakłada wiele motywów, komponuje negatywy, pozytywy, szuka podobieństw form, utrzymując całość w klimacie teatralnej pustki i umowności. Prowadzi plastyczną grę testującą różne możliwości konstruowania kompozycji
z czerni, bieli i szarości na podstawie zasad wycinankowej symetrii. Zarządza dyscypliną układów i testuje wytrzymałość, czy też pojemność, reguł.
Ilustrowany ruch zdaje się przed chwilą zastygły, tak jakby ktoś nie nakręcił na czas mechanizmu pozytywki i wszystkie figury zostały zatrzymane w pół gestu
do chwili wznowienia akompaniamentu.

Jeśli chcielibyśmy opowiedzieć o prezentowanych obrazach bez angażowania zmysłu wzroku, można by zasugerować: skrzypnięcia zardzewiałych zawiasów, trzeszczenie strychowej podłogi, gwar ludzki, odgłosy zwierząt, wilgoć mgieł
i niepokojący, delikatny dotyk gałęzi, a może nawet zapach składu nieużywanych zabawek. Nieruchome i monumentalne obrazy Bajek i baśni Grzegorza Rogali mają groźny potencjał, by ożyć.

 

 

Kalendarz wydarzeń

Nadchodzące wydarzenia

01
09
Data 01 wrzesień 2026

24
09
Data 24 wrzesień 2026